Tak jak pisałam we wczorajszym poście, dziś przychodzę do Was z moim pierwszym postem szminkowym :) Sama ogromnie lubię takie posty, szczególnie gdy poszukuję odpowiedniego produktu do ust. Myślę że jest to bardzo przydatne, gdy szukamy odpowiedniego koloru. Ja generalnie nigdy nie nakładam szminek-testerów na usta ze względów higienicznych, więc możliwość zobaczenia koloru w efekcie rzeczywistym jest dużą pomocą. Chciałabym też zaznaczyć, że moje usta nie są zbyt pełne czy kształtne. Poza tym są naturalnie dość ciemne. Do tego tu i ówdzie pojawiają się niechciane ciemne włoski, które ciężko zauważyć w lusterku, na zdjęciach są jednak widoczne. Tyle słowem wyjaśnienia :) Teraz do rzeczy.
Postanowiłam, że będę zestawiała szminki markami, tak będzie chyba najłatwiej. Na pierwszy ogień idzie Bourjois z serii Lovely Brille. Niestety z tego co mi wiadomo, nie są one już dostępne w regularnej sprzedaży, można je jednak dostać online np. na Amazonie, koszt to ok 2-4 funtów. Ja swoje szminki dorwałam w tzw. funciaku, czyli w sklepie, w którym większość rzeczy kosztuje 1funta. Kolory które wybrałam to 05 Corail des mers i 07 Rose pareo.
Opis:
Pomadka daje lśniący, półtransparentny efekt. Przyciąga światło i optycznie powiększa usta. Szminka silnie nawilża, wygładza i chroni skórę ust. Dzięki jedwabistej konsystencji nadaje satynowy efekt. Pomadka posiada słodki zapach, na opakowaniu znajduje się lusterko.
Kolor 05 to kolor koralowy-wpadający w oranż. Na dłoni wygląda słabo, jednak na ustach jeko kolor jest bardziej intensywny. Swego czasu używałam tej pomadki codziennie, tygodniami! W okresie wiosenno-letnim jest idealna.
![]() |
Pomadka nałożona bezpośrednio na usta. |
![]() |
Pomadka z kredką do ust Rimmel 1000 Kisses 021 Red Dynamite jako bazą. |
Co o niej myślicie?
Okay, pora na kandydatkę numer 07 Rose pareo. Jest śliwkowa szminka, z delikatnymi drobinkami. W moim przypadku, nie zmienia koloru ust znacząco, ale ładnie pogłębia ich kolor! Drobinki nie są widoczne, odbijają jedynie światło, czyli dodają ustom blasku i delikatnie je powiększają!
![]() |
Pomadka nałożona bezpośrednio na usta. |
![]() |
Pomadka położona na Cream Puff Cotton Candy 1 (Collection) |
Podsumowanie bazowane na obu szminkach z kolekcji Lovely Brille:
Plusy:
- ładny transparentny kolor
- pięknie się błyszczą
- nie podkreślają suchych skórek
- nie wysuszają ust
- można nałożyć je w biegu (na opakowaniu jest miniaturowe lusterko)
- dość trwałe-ok 3godzin bez jedzenia, picia i całowania :D
- cena (nie więcej niż 4funty)
- pachną owocami
- edycja wycofana z regularnej sprzedaży
- dostępna tylko online
Jak się Wam podobają? Dajcie znać który kolor preferujecie-koral czy śliwka?
Na koniec mały zakup: balsam do ciała Vaseline aloe fresh (pachnie obłędnie!), który zakupiłam przy okazji zakupów w Morrisons (supermarket w UK). Obecnie jest w promocji i jest przeceniony z 3funtów na 1.50f :) Zobaczymy jak się sprawdzi!
Na dziale z magazynami wychaczyłam Marie Claire z dodatkami: lakierem do paznokci Ciate (Sand Dune 085 który kosztuje normalnie 9funtów), próbką balsamu do ciała Jergens (25ml), próbką Loreal Revitalift Lase Renew i kremu CC Loreal Nude Magique (Anti-fatigue). Dodatkowo w gazecie znajdziecie wiele ofert m.in. -20% na lakiery Ciate ;-) Za magazyn zapłaciłam 3.80funtów.
2maja dodatkami będą kosmetyki Avon, w tym moja ulubiona kredka Avon Supershock więc na pewno się skuszę :) A Wy dorwałyście ostatnio jakieś fajne magazyny z dodatkiami? A może jakieś perełki kosmetyczne w supermarketach?
Okay Dziewczyny, pora na mnie. Dajcie o sobie znać w komentarzach, zawsze czytam je z przyjemnością :)
Do następnego!
Fumiko